Idealne miejsce
na wyjątkowe przeżycie

W ciągu dnia Świetoszek Tartuffe to idealne miejsce na spotkania z przyjaciółmi i współpracownikami, z starannie dobraną kartą win, dyskretną, ale profesjonalną obsługą i wyrafinowanym menu, a wszystko to serwowane w relaksującej atmosferze.
Nocą atmosfera jest gotowa na każdą okazję. Od kameralnych stolików dla dwojga, przez małe grupy, po większe prywatne imprezy. Nasza niezrównana dbałość o szczegóły i silne skupienie na dostarczaniu najlepszych doznań kulinarnych to gwarancja spełnienia oczekiwań.
Smak zakorzeniony
w historii
Nasza kuchnia opiera się na szacunku do produktu i kunszcie jego interpretacji. Wybieramy składniki najwyższej jakości, kierując się sezonowością oraz zaufaniem do sprawdzonych dostawców. Każde danie powstaje z dbałością o równowagę smaków, estetykę i spójność doświadczenia.
To kuchnia, która nie potrzebuje nadmiaru – jej siłą jest precyzja, harmonia i charakter.
Tartuffe idealna
przestrzeń
Świętoszek Tartuffe to przestrzeń, w której naturalnie zwalnia się tempo. Subtelna elegancja wnętrz, ciepłe światło i dbałość o detale tworzą atmosferę sprzyjającą rozmowie, celebracji i uważnemu smakowaniu chwili. To miejsce, które nie narzuca się formą – lecz pozostaje w pamięci.
Imprezy Okolicznościowe
Zapewniamy indywidualne podejście, dopracowane menu oraz oprawę, która podkreśla charakter wydarzenia.
News & Events
Read the news of our restaurant, recipes for delicious fears, tips for your home kitchen in our blog!
Z troską o komfort
i detale.
Najbardziej wyjątkowe chwile często dzieją się w mniejszym gronie. Dla gości poszukujących prywatności oferujemy kameralne spotkania w eleganckiej, spokojnej atmosferze – idealnej na rozmowę, świętowanie i bycie razem.
Bywali & Jadali
Każdy gość może poczuć się swobodnie, jak u siebie, a jednocześnie wyjątkowo.To przestrzeń, w której czas zwalnia, rozmowy trwają dłużej, a smak zostaje w pamięci.
Jeden z najwybitniejszych aktorów w historii światowego filmu, którego dorobek artystyczny na trwałe wpisał się w kanon kina.
Znany z niezapomnianych kreacji w takich produkcjach jak „Ojciec chrzestny II", „Taksówkarz", „Wściekły byk" czy „Casino".
Jego aktorstwo, oparte na niezwykłej precyzji, intensywności i głębi psychologicznej, wyznaczyło nowe standardy w sztuce filmowej.
Przez dekady współpracował z najwybitniejszymi reżyserami, w tym z Martinem Scorsese, tworząc role uznawane za jedne z najwybitniejszych w historii kina.
Jego nazwisko jest synonimem najwyższej jakości, profesjonalizmu i artystycznej doskonałości.
Należy do grona najlepszych polskich sportowców, niezwykle utalentowany piłkarz i trener. Prasa sportowa tak opisywała Włodzimierza Lubańskiego: reprezentant Polski w latach 1963-1980. Mistrz olimpijski z Monachium 1972, finalista Pucharu Zdobywców Pucharów, siedmiokrotny mistrz Polski, sześciokrotny triumfator Pucharu Polski, wicemistrz Belgii, uczestnik mistrzostw świata 1978 w Argentynie.Jego rodzimą drużyną był "Górnik - Zabrze". Z Górnikiem" zdobył 7 x Mistrzostwo Polski , 2 x Wicemistrzostwo Polski 6 x Puchar Polski (1965 - 1972). Z reprezentacją Polski zdobył mistrzostwo olimpijskie (1972) oraz uczestniczył w mistrzostwach świata 1978. Łącznie w ekstraklasie rozegrał 235 meczów, w których strzelił 155 goli, a we wszystkich rozgrywkach rozegrał dla Górnika Zabrze 315 meczów, w których strzelił 228 goli.Wielokrotnie był królem strzelców, przez UEFA uznany w 2003 roku za najlepszego polskiego piłkarza. Karierę piłkarską kontynuował w Belgii, a po jej zakończeniu- w latach 1987-1988 był trenerem KSC Lokeren.Wielokrotny komentator zawodów piłkarskich, posiada menadżerską licencję FIFA. Na stałe mieszka w Belgii. "Świętoszka" odwiedzał z satysfakcją.
Jedna z najważniejszych postaci współczesnej historii Polski i Europy.Współzałożyciel i lider ruchu „Solidarność", który odegrał kluczową rolę w przemianach ustrojowych końca XX wieku.
W 1983 roku uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla za działalność na rzecz wolności i praw człowieka.
W latach 1990–1995 pełnił urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Jest symbolem walki o wolność, przemiany demokratyczne i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej historii.
Jedna z najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych postaci polskiego kina.Aktorka, która przez lata zachwycała publiczność nie tylko urodą, ale przede wszystkim niezwykłą siłą sceniczną i odwagą w podejmowaniu ról.Katarzyna Figura zyskała ogromną popularność w latach 80. i 90., stając się symbolem kobiecości i filmowego magnetyzmu. Jej ekranowe kreacje – od zmysłowych po dramatyczne – na trwałe zapisały się w historii polskiej kinematografii.Z czasem udowodniła, że jest artystką o imponującym warsztacie, z powodzeniem mierząc się z rolami wymagającymi głębi i wewnętrznej przemiany. Występowała zarówno w Polsce, jak i za granicą, współpracując z wybitnymi twórcami i pojawiając się w produkcjach o międzynarodowym zasięgu.Jej obecność zawsze przyciąga uwagę – niezależnie od tego, czy na scenie teatralnej, czy przy stole w miejscu, które od lat gości ludzi sztuki, kultury i wyrazistych osobowości.
Zaczynamy nowy 2023 rok. I chciało by sie powiedzieć za CzesławemNiemenem, że "Dziwny jest ten świat". Nadal - i z powodów na które niemamy wpływu. Czesław Niemen nas ostrzegał i inspirował, szczególniepoezją Norwida. Poety niedocenianego, którego utwory Czesław Niemen namzwrócił w swojej pieśni. O wielkich artystach trudno pisać w kontekścierestauracyjnych dań, a jednak był to człowiek lubiący dobrą kuchnię i wpewnym sensie smakosz. Wszelkie kulinarne doznania to także wrażliwość,bo tylko smakosz odnajdzie kunszt kucharza. Czesław Niemen zaszczycałprogi "Świętoszka" kilkukrotnie, a jednak nigdy nie był człowiekiemświata artystycznych szlaków i zaliczania kolejnych restauracji. Miałważniejsze sprawy do przekazania, szczególnie wtedy, kiedy do muzykiwprowadził syntetyzatory i moogi. Jego utwory i wykonania przeszły dohistorii, a nowatorski "Mateusz IV" (muzyka elektroniczna) bił rekordypowodzenia, jak na czasy ówczesne. Bo to była zupełnie inna muzyka. Tosamo jest z kuchnią (tradycyjną i nowoczesną). Mistrz kochał kuchnięlitewską, ale był artystą i doceniał subtelność nie tylko nutodpowiednio zespolonych, ale i smaków. To była niezwykła chwila, którąbagatelizował z właściwym sobie humorem. W towarzystwie skromny, ale zapetytem.
"Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena kończy się przesłaniem - jakżyczenie Noworoczne"Nadszedł już czasnajwyższy czasnienawiśćzniszczyć w sobie".
Są artyści, którzy nie potrzebują przedstawienia. Ich obecność mówi wszystko.Do takich postaci należy Janusz Gajos — jeden z najwybitniejszych aktorów w historii polskiego kina i teatru.Urodzony w 1939 roku, przez dekady budował swoją pozycję z niezwykłą konsekwencją i warsztatową precyzją. Dla wielu widzów pozostanie na zawsze sympatycznym Jankiem Kosem z kultowego serialu Czterej pancerni i pies, jednak jego dorobek znacznie wykracza poza tę rolę. To aktor o niezwykłej skali — od subtelnych, psychologicznych portretów po wyraziste, często niejednoznaczne kreacje.
Współpracował z najwybitniejszymi twórcami polskiego kina, tworząc role, które na stałe zapisały się w historii. Wystarczy przywołać jego udział w filmach takich jak Ucieczka z kina Wolność, Psy czy Body/Ciało — każda z tych kreacji to przykład mistrzowskiego opanowania środków aktorskich.Na scenie teatralnej również pozostaje niedoścignionym wzorem. Jego role w repertuarze klasycznym i współczesnym pokazują nie tylko talent, ale i głębokie rozumienie człowieka — jego słabości, ironii losu i wewnętrznych sprzeczności.Janusz Gajos to aktor, który nigdy nie gra „na skróty". Każda rola jest przemyślana, dopracowana, prawdziwa.Dlatego tym większym zaszczytem jest fakt, że odwiedził Restaurację Świętoszek — miejsce, które od lat gości artystów, ludzi kultury i wybitne osobowości. Jego obecność wpisuje się w historię tego miejsca, gdzie rozmowy, sztuka i smak tworzą jedną opowieść.Bywają miejsca modne.I bywają miejsca z historią.Świętoszek należy do tych drugich.
Agnieszka Osiecka odwiedziła progi Świętoszka" w lipcu 1988 r. PiwniceStaromiejskie zawsze latem, dawały jakże wtedy upragniony odpoczynek doupału. Tu każdy toast mógł być wznoszony schłodzonym szampanem, który"na powierzchni" parował zbyt szybko.
Nasza największa gwiazda wśródautorów piosenek (napisała ich ok. 2000) to także niezrównana poetka,reżyserka, dziennikarka i autorka spektakli. Miała ten zwyczaj, żesiedząc w kawiarni czy restauracji pisała zawsze na serwetkachpapierowych.
Czasem coś dłuższego, czasem szkic, a często gotowy wiersz.Nie jest łatwo ogarnąć całą jej twórczość, bo Ona całe życie pisałaswoje Dzienniki. Wybór z jej zeszytów, to zaledwie 6 tomów, ale jakżepokaźnych.
Jak wieść niesie bywała w "Świętoszku" kilkukrotnie, ale głównym jejmiejscem tworzenia była kawiarnia na Saskiej Kępie "Cafe Sax" przy ul.Francuskiej. Kawa, papieros i kieliszek wina, dawały jej radośćtworzenia, a w kawiarnianej atmosferze, piosenki śpiewały się same.
"Pan mnie pyta, czy ja zawsze byłam sama...Mój ty Boże, ile to już lat.Nie, nie jestem, proszę Pana pijana,ja tylko nie mam głowy... nie mam głowy do dat"(fragment wiersza "Daty Polskie").
Profesor Bronisław Geremek, to postać historyczna, bo był nie tylkowybitnym naukowcem, ale przede wszystkim doskonałym politykiem. Byłnaszym Staromiejskim sąsiadem (mieszkał na ul. Piwnej róg Piekarskiej).Sąsiedzi nazywali go - Pan z fajką. Prywatnie bardzo ciepły i serdeczny,jako historyk miał na wiele spraw spojrzenie głębsze i bardziejprzemyślane. Bywał w "Świętoszku" z niejedną delegacją różnych szczebli,zawsze elegancki i stonowany. Zawsze był sobą, bez względu na aktualniepełnioną funkcję.
Wprowadzał nasz kraj w 2004 roku do Unii Europejskiej,przewodniczył Unii Wolności, był wielokrotnie posłem na Sejm i doParlamentu Europejskiego. Zasług, medali i tytułów starczyło by dlasporej grupki osób, a jednak nigdy się nie wywyższał i schodził donaszych piwnic na dobre jedzonko. Nigdy się nie oszczędzał, zginąłtragicznie pędząc swoim mercedesem na kolejne obrady w Brukseli
Siedzimy przy stole, biały obrus, nakrycia, serwetki - czekamy.
Nagle
ktoś rzucił pytanie - co to jest chateaubriand? Jeden mówi, że sos,drugi, że był to sławny francuski pisarz i dyplomata. Szef rzucił odniechcenia - to stek.
I to był początek opowieści o tym jak w progi"Świętoszka" zawitał sam Vaclav Havel. W końcu nie był sam bo jakczytamy w notatce prasowej - towarzyszyli mu Bronisław Geremek i AdamMichnik z grupą przyjaciół. Co podano? Najpierw żurek, potemchateubriand czyli befsztyk z polędwicy wołowej, a do tego czerwone wino.Dziś podobny jadłospis - podano żurek, a potem coś, co przypominało wkonsystencji stek, a okazało się specjalnie przyrządzoną wątróbkącielęcą. Niebo w gębie, lekko twardawe, soczyste, niech się wszystkieschaboszczaki i steki schowają.
35 lat temu gościł w progach "Świętoszka" Sławomir Mrożek - niezrównanymistrz słowa, krótkiej opowieści z puentą, człowiek o niezwykłympoczuciu humoru - wybitny dramaturg (ok 40 sztuk teatralnych), doskonałyrysownik.
Co Pan Mrożek jadał, nie zostało odnotowane, ale swojepodziękowanie zostawił w księdze gości. W III tomie "Dzienników"(str.706) zapisał: Od 12 listopada do 19 listopada w Polsce -prapremiera "Portretu" - Teatr Polski w Warszawie. Czyli 14 listopada1987 r. po teatrze - do "Świętoszka" (mieszkał wtedy we Francji).
Nawet jak ktoś z Państwa nie pisze dramatów i na szczęście żadnychdramtów nie przeżywa - też zapraszamy, można po spektaklu albo wtrakcie, po pierwszym antrakcie. Tu też smaczny spektakl, np. ze "sztukąmięs" w roli głównej.
Kontakt
Jezuicka 6/8, Śródmieście, Warszawa 00-281, Polska
Wtorek - Niedziela
10.30 - 12.00
Wtorek - Niedziela
12.30 - 23.00